Najczęstsza przyczyna problemów w zespołach to nie brak kompetencji, tylko rozmowa, która nigdy się nie odbyła.
Skąd bierze się odkładanie
Rozmawiając z liderami, słyszę tę samą historię w różnych wariantach. Wiedzą, że powinni porozmawiać z konkretną osobą w zespole. Wiedzą też mniej więcej, co powiedzieć. A jednak — z tygodnia na tydzień rozmowa się nie odbywa.
Nie chodzi o brak odwagi. Chodzi o brak przekonania, że rozmowa naprawdę coś zmieni. To subtelna różnica, ale ma ogromne konsekwencje.
Co pomaga zacząć
Najprostsze pytanie brzmi: co się stanie, jeśli nie odbędziesz tej rozmowy w ciągu najbliższych trzech miesięcy?
Drugie pytanie: co konkretnie chcesz, żeby ta osoba wiedziała po rozmowie? Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć w jednym zdaniu, potrzebujesz jeszcze pomyśleć.
Struktura, która nie zabija ludzkiego tonu
Zwykle dobrze działa prosta struktura: co widzę, co to znaczy dla zespołu, o co proszę.
Wszystko inne — łącznie z tym, jak rozmowa się kończy — zależy od tego, co druga osoba wniesie.